Forum Wykluczeni Opiekunowie Strona Główna   Wykluczeni Opiekunowie
FORUM OPIEKUNÓW OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH, KTÓRYCH NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ ORZECZONA ZOSTAŁA PO 18 ROKU ŻYCIA (TZW. DOROSŁYCH NIEPEŁNOSPRAWNYCH) - OPIEKUNÓW WYKLUCZONYCH PRZEZ RZĄD
 


Forum Wykluczeni Opiekunowie Strona Główna -> Prasa -> Lewica- blog Bakalarczyk
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Lewica- blog Bakalarczyk - Wysłany: Sob 23:04, 14 Wrz 2013  
KuMa




Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 50
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: woj.śląskie


http://lewica.pl/blog/bakalarczyk/28556/
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 23:26, 15 Wrz 2013  
didi




Dołączył: 15 Lip 2013
Posty: 126
Przeczytał: 7 tematów




Solidarnie pod wiatr
2013-09-13 21:21:47
Piątek trzynastego. Pogoda pod psem - ziąb i deszcz. Pod gołym, pochmurnym, niebem protestowała ta część społeczeństwa, której wiatr wieje w oczy przez cały rok. Obecna aura, choć uciążliwa, stanowiła niestety adekwatne tło dla tego co działo się między Sejmem a rozstawionym przez związkowców namiotowym miasteczkiem.

Na ulice i mównice wyszli ci, którzy czują się wykluczani bądź wykluczeniem zagrożeni. Obok pracowników coraz bardziej bojących się o utratę pracy, o utratę możliwości utrzymania swoich rodzin, bądź zmuszonych do pracy na niekorzystnych warunkach, zagrażających zdrowiu, obecni byli też przedstawiciele grup, które są poza sferą zatrudnienia, a ich "praca" nie jest w ogóle wyceniana. To właśnie z perspektywy ruchu opiekunów niepełnosprawnych – dorosłych i dzieci, z którymi dziś manifestowałem, chciałem spojrzeć na dzisiejsze wydarzenia. Dwa ich aspekty zdają się stanowić jeśli nie o przełom, to zapewne swoiste novum.

W szerszym nurcie

Po pierwsze, uzasadnioną frustrację opiekunów po raz pierwszy chyba udało się bezpośrednio wpisać w rozleglejszy ruch niezadowolenia i nadziei na zmianę kierunku prowadzonej polityki społeczno-gospodarczej. Dotychczas, przynajmniej na protestach w których ja uczestniczyłem wraz z opiekunami, wyglądało to tak, że sami zainteresowani zbierali się z różnych części kraju większą grupą pod Sejmem bądź Kancelarią Premiera ( a więc miejscach ważnych jeśli chodzi o ośrodki władzy, ale też nieszczególnie uczęszczanych przez mieszkańców) bez żadnego zaplecza, ruchów społecznych ani mediów, które by je otaczały i wspierały. W efekcie siła przebicia stawała się niewielka. Bywały też próby zsynchronizowania demonstracji z innymi wydarzeniami ważnymi dla wspólnoty, a więc przyciągającymi rzesze innych ludzi. Tak było choćby podczas przemarszu rodzin niepełnosprawnych 4 czerwca 2012 roku, w dzień rozpoczęcia Euro. Wtedy jednak szliśmy sami pod prąd zbiorowych emocji, tym razem zaś udało się pójść z nurtem szerszego nurtu sprzeciwu. Jeszcze dziś rano miałem niepokój czy to wypali, czy nie stanie się tak, że gdzieś matki z niepełnosprawnymi podopiecznymi znikną w gąszczu innych liczebniejszych i silniejszych grup, że przytłoczy ich znalezienie się tłumie rosłych działaczy związkowych np. ze stoczni czy kopalń. Tak się jednak nie stało, opiekunki i opiekunowie, w większości już zaprawieni w niejednym boju, odnaleźli się w tym wydarzeniu a ich głos był słyszalny. Wraz z rodzicami niepełnosprawnych dzieci staliśmy wprawdzie w rogu, z brzegu, ale jednocześnie blisko mównicy, w miejscu gdzie było widać nas i napisanych na banerach i transparentach hasła. Kulminacją wystąpień tej grupy była mowa Pani Iwony Hartwig na podium, na którym przedstawiła jak trudna jest sytuacja tych osób i jak niewiele się w tej sprawie zmienia – czego najbardziej dobitnym i rażącym przykładem jest kwota zasiłku na dziecko niepełnosprawne – 153 zł, od dziesięciu lat niepodnoszona.

Do protestujących pozostali przedstawiciele innych grup zgromadzonych, czytano hasła, robiono zdjęcia. Ucieszyła mnie też obecność red. Wołodźki, który wsparł nas także bezpośrednio, pomagając mi trzymać baner a następnie nagrał krótką wypowiedź gdzie zarysowałem sytuację owej grupy. Rodziny dzieci niepełnosprawnych zostały też zaproszone do Sejmu na zorganizowaną przez Solidarną Polską konferencję prasową*, gdzie mogły nie tylko wraz z dziećmi schronić się przed paskudną pogodą, ale i jeszcze raz w świetle kamer opowiedzieć o swoim losie i oczekiwaniach. W tym samym czasie opiekunowie niepełnosprawnych osób dorosłych ( o czym dalej) podjęli u siebie posłowie Ruchu Palikota, niestety bez kamer. Ale grupa ta doczekała się w późniejszych godzinach możliwości publicznego wypowiedzenia się do kamer tvp.info.

Wydaje mi się, że mimo ponurego obrazu jaki wyłaniał się z relacji obydwu grup, jedna rzecz w kontekście dzisiejszego wydarzenia wydaje się nieco optymistyczna. Udało się z jednej strony osadzić problem opiekunów w szerszym ruchu proterstu przy jednoczesnym uchronieniu się przed ryzykiem rozymycia się ich bardzo konkretego przekazu w ogólnym języku niezadowolenia. Warto jednak nie tracić z pola widzenia tych szerszym ram. Jeśli nie zmienią się ogólne pryncypia i kierunki rozwoju społeczno-ekonomicznego za czym opowiadają się związkowcy bardzo trudno będzie rozwiązać kwestie szczegółowe jak ta dotycząca osób niesamodzielnych i ich opiekunów) lub też nadal będą one rozwiązywane kosztem innych pokrzywdzonych grup jak to poniekąd ma miejsce obecnie. Ostatnia 200-złotowa podwyżka dla rodziców dzieci niepełnosprawnych była możliwa dzięki... odebraniu uprawnień części opiekunów osób starszych ( istnienie tego mechanizmu wprost wskazali przedstawiciele MPiPS na odbywającym się dwa dni wcześniej posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny).

Wykluczeni wychodzą z cienia

Po drugie, pewną nowością była obecność jako odrębnego społecznego podmiotu tzw.wykluczonych opiekunów, tj. opiekunów osób dorosłych, przeważnie starszych, którzy
w wyniku niedawnych zmian prawnych stracili uprawnienia do materialnego wsparcia ( a przy okazji także bezplatnego leczenia i ubezpieczenia emerytalno-rentowego) w związku z rezygnacją z pracy z uwagi na opiekę. Zmiany weszły w życie 1 lipca, ale przyjęte zostały nieco wcześniej. Jest to więc grupa jeszcze dość " młoda" choć niekoniecznie tworzona przez bardzo młode osoby, wręcz przeciwnie. Ludziom tym trudno się organizować i mobilizować do bezpośredniego protestu, choć z uwagi na trudność ze zorganizowaniem opieku zastępczej na czas wyjazdu jak i bardzo niskie środki jakimi dysponują. Tym większy szacunek budzi to, że zdecydowali się przyjechać nieraz z odległych krańców kraju. Wsparli ich tu na miejscu działacze Związku Syndykalistów Polskich.
Przyznam, że z tą grupą opiekunów jestem póki co słabiej osobiście zintegrowany niż z rodzicami niepełnosprawnych dzieci, z którymi działam już od dłuższego czasu. Tym niemniej nie ulega dla mnie wątpliwości, że i sprawa tej grupy, budzącej dotąd jeszcze mniejsze medialne zainteresowanie, zasługuje na uwagę, debatę i przede wszystkim – rychłą zmianę.


Konkludując, ważne wydaje się, że grupy wykluczane stały się przy okazji protestów widoczne. Być może na szerszą skalę. Jedną z cech towarzyszących wykluczeniu społecznemu jest jej bardzo często niewidoczność. A nią dziś udało się przynajmniej częściowo przełamać.
Mamy skłonność jako społeczeństwo odwracać się od starości, niepełnosprawności, niesamodzielności. Być może się to trochę zmiana, ale trzeba ten proces przyspieszać. Gdy parę lat temu znalazłem się na krótko w krajach skandynawskich, to co rzuciło się w oczy, to obecność na ulicach osób które w Polsce zwykle można jedynie spotkać w zaciszach niektórych domów czy specjalnych ośrodkach. Było dużo osób niepełnosprawnych i starszych, nie poruszających się o własnych siłach, ale przy wsparciu bliskich lub odpowiednio przystosowanych do ich potrzeb i możliwości udogodnieniach technicznych na również przygotowanych pod ich obecność ścieżkach. Wtedy się jeszcze na poważnie nie zajmowałem ową problematyką, ale dziś wiem, że stoją za tym nie tylko udogodnienia techniczne, ale złożone publiczne instrumenty o charakterze socjalno-opiekuńczym. Są możliwe dzięki przyjęcia odmiennego, może i też niedoskonałego, ale z pewnością bardziej solidarnego modelu rozwoju społeczno-gospodarczego. O to, z grubsza rzecz biorąc, na różnych odcinkach walczyli zgromadzeni dziś pod Sejmem. I pracownicy. I opiekunowie. I inni, którzy przyszli się z nimi solidaryzować.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum Wykluczeni Opiekunowie Strona Główna -> Prasa -> Lewica- blog Bakalarczyk Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin